niedziela, 30 października 2016
Pieskowy post
Ta chwila kiedy twój pieseł pakuje ci się na kolana - bezcenna.
A oto po co bigle tarabanią się na swoich właścicieli:
1. buziaki
2. drapulce
3. trochę tulania dla zmyłki
4. więcej szalonych drapulcy!
środa, 26 października 2016
Żyrafa Zuza
Na specjalne zamówienie powstała Żyrafa Zuza, wielka i milusia :) Żeby jednak mogła powstać musiałam odwiedzić sklep z włóczkami i zakupić materiały. Pokusiłam się na kupno Big Alabama od firmy Katia. Na taką żyrafę zużyłam jej dwa razy więcej niż widać motków na zdjęciu ;p Nie miałam pojęcia, że tyle jej zejdzie! Ale za to zabawka wyszła fantastycznie.
( kawusia musi być! )
A z resztek pozostałych po żyrafie wydziergałam jamnika :)
Oba zwierzaki powstały ze wzoru od Stip&Haak.
W trakcie robienia pieska trochę się martwiłam czy wystarczy mi włóczki, okazało się jednak, że było jej tyle ile potrzeba. Końcówek zostało może 10cm :) Jamniczek z Big Alabamy jest rozmiar większy od poprzednich i czeka na swojego nowego właściciela.
piątek, 23 września 2016
Wymęczony Pikacz
Niby takie zabawkowe maleństwo (rozmiar dłoniowy, tzn mieści się na dłoni) a tak mi się ciężko go robiło, że wcale nie mam ochoty dziergać następnych... Wzorek prosty, niestety im mniejsza maskotka tym gorzej mi się ją robi. Ale może następnego powiększę o parę rozmiarów ;)
wzór: 53 stitches
Robi się chłodno...
Z okazji, że lato dobiega końca i robi się coraz chłodniej każdy zmarźluch marzy o ciepłym swetrze. Dzisiejszy szydełkowy piesek też zamarzył być w swetrze :)
Zatem mam zaszczyt zaprezentować jesiennego jamnika w sweterkowym stylu!
wtorek, 20 września 2016
Koszulkowo
Dawno nie pokazywałam nic farbowanego, zatem czas nadrobić zaległości. Zamiast zdjęć dzisiaj filmiki z mojego BARDZO PROFESJONALNEGO WARSZTATU ;)
Nawet jak się nie ma specjalnej pracowni to można coś wyczarować w domu - i do tego gorąco zachęcam, bo można wyczarować takie cudeńka od których sąsiadom i kolegom oczy wyjdą. O!
A teraz prezentuję proces tworzenia dwóch koszulek oraz jeden film z odpakowywania 'baleroników' (ten moment jest magiczny!).
Nawet jak się nie ma specjalnej pracowni to można coś wyczarować w domu - i do tego gorąco zachęcam, bo można wyczarować takie cudeńka od których sąsiadom i kolegom oczy wyjdą. O!
A teraz prezentuję proces tworzenia dwóch koszulek oraz jeden film z odpakowywania 'baleroników' (ten moment jest magiczny!).
wtorek, 13 września 2016
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















