wtorek, 1 grudnia 2015

cóż chcieć więcej niż kosz

Myślałam ostatnio o pojemniku na włóczki i nadarzyła się okazja do zrobienia go. Wykorzystałam stare farbowane t-shirty -> pocięłam je na paski, zrolowałam we 'włóczkę' i tadam! Wydziergałam kosz z uszami! 

( usztywnię go jutro krochmalem w sprayu żeby trzymał właściwy kształt )



Oraz prawdopodobnie najbardziej zimowy widok jaki ujrzymy w okolicach Warszawy do końca roku:



piątek, 30 października 2015

hatlicious

Pierwsze spojrzenie:


Drugie spojrzenie:

( z końca kapelusza zwiesza się pająk Krzywusek, tylko nie chciał się pokazać do aparatu )

Trzecie spojrzenie:


czwartek, 16 lipca 2015

Niesamowity Pan Lis pozdrawia

Pakowanie prawie zakończone. Pobudka punkt 3:30 i jazda na Burning Sun Festiwal. Wschowa czeka a jeszcze tyle kilometrów do przebycia!

Na zdjęciu kolejna zapowiedź koszulkowa. Lisy górą!